Czy jest coś takiego jak „dobre bakterie”?

Czy jest coś takiego jak „dobre bakterie”?

Bakterie kojarzą się przede wszystkim z brudem, chorobami i zanieczyszczeniami. Naukowcy szacują jednak, że nawet i kilogram masy naszego ciała możemy zawdzięczać bakteriom. Jest to najpewniej szacunek dość mocno zawyżony, co nie zmienia jednak w niczym faktu, że żyjemy w ścisłej symbiozie z miliardami bakterii, a kilka razy więcej tych drobnoustrojów żyje sobie w naszym towarzystwie czasami się przydając, a zazwyczaj po prostu nie szkodząc. Bakterie są wszędzie. Tak na naszej skórze, jak i wewnątrz ciała. Najczęściej właśnie te wewnątrz naszego ciała są istotne.

Po co nam bakterie?

 Ewolucyjna walka o to, kto przetrwa, jest tak naprawdę walką ekonomów. Bo czy nie lepiej by się nam żyło, gdybyśmy mieli skrzydła? Na pewno ciekawiej, ale koszt biologiczny wytworzenia skrzydeł, ich utrzymania, a także koszt alternatywny ich posiadania, czyli rezygnacja z posiadanych przez nas obecnie rąk, byłyby tego po prostu niewarte. Jest to bardzo skrajny przykład, ale jego celem jest pokazania istoty zjawiska. Tego typu sytuacji jest bardzo wiele i zazwyczaj są równie istotne, chociaż mniej spektakularne. Chociażby witamina C. Jako jeden z niewielu złożonych organizmów nie produkujemy jej samodzielnie. Zrezygnowaliśmy ewolucyjnie z tej kompetencji, bo po prostu witaminy C nie potrzebujemy za dużo, a jest jej pod dostatkiem w pożywieniu. Dobre bakterie, z kolei, mają za zadanie wspieranie procesów, które mogą się dzięki nim odbywać bez dodatkowych wysiłków naszego organizmu.

Zazwyczaj chodzi o trawienie pokarmów

Dobre bakterie pojawiają się w ogromnej liczbie różnych kontekstów. Zdecydowanie najwięcej dotyczy ich jednak naszego odżywiania się, a konkretnie trawienia i wchłaniania pożywienia. Każdy na pewno zauważył, że po antybiotyku czy biegunce czuje się gorzej i czasami ma niestrawność. Jest to efekt zaburzenia flory bakteryjnej jelit. Przyjęty musi zostać wtedy probiotyk na jelita, czyli suplement diety lub lek zawierający odpowiednie bakterie, zniszczone przez antybiotyk lub nieobecne z innych powodów.

Nie lekceważmy dobrych bakterii

Łatwo jest zlekceważyć probiotyk na jelita, który wciąż jeszcze nie zawsze jest zapisywany przez lekarzy automatycznie wraz z kuracją antybiotykową, kiedy jest potrzebny praktycznie zawsze. Jest to poważny błąd, ponieważ nawet przy dobrym odżywianiu się, można rozwinąć w organizmie deficyty wielu ważnych substancji, ponieważ nie będą one prawidłowo wchłaniane. Ponowne uzyskanie odpowiednich bakterii jest trudne, ponieważ nasze otoczenie jest coraz bardziej sterylne i zwłaszcza bakterie, które pojawiają się przede wszystkim w kale, mają raczej trudne życie.

Przeczytaj również:

Leave a Reply